Zawisza Bydgoszcz - KGHM Zagłębie Lubin - ZDJĘCIA [2:0]

Zawisza Bydgoszcz - KGHM Zagłębie Lubin - ZDJĘCIA. Po sobotnim remisie na trudnym terenie w Gdańsku piłkarze Zawiszy Bydgoszcz w meczu przyjaźni z KGHM Zagłębiem Lubin zagrali w osłabieniu. W wyjściowym składzie zabrakło dwóch podstawowych graczy Herolda Goulona i kapitana Łukasza Skrzyńskiego, trzech innych zagrało z lekkimi urazami. Mimo to bydgoszczanom udało się pokonać Zagłębie 2:0 i po raz drugi w sezonie zapisać na koncie trzy punkty.

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij

Zawisza Bydgoszcz - KGHM Zagłębie Lubin - ZDJĘCIA



Zawisza Bydgoszcz - KGHM Zagłębie Lubin 2:0 (0:0)

Bramki: 1:0 Bernardo Vasconcelos (62), 2:0 Kamil Drygas (88).

Żółta kartka - Zawisza Bydgoszcz: Sebastian Ziajka, Igor Lewczuk. KGHM Zagłębie Lubin: Paweł Oleksy, Aleksander Kwiek. Czerwona kartka - KGHM Zagłębie Lubin: Adam Banaś (68-faul).

Sędzia: Paweł Gil (Lublin). Widzów 3 500.

Zawisza Bydgoszcz: Wojciech Kaczmarek - Igor Lewczuk, Andre Pereira, Paweł Strąk, Sebastian Ziajka - Michał Masłowski, Kamil Drygas, Sebastian Dudek (87. Hermes), Jakub Wójcicki (81. Vahan Gevorgyan), Luis Carlos - Bernardo Vasconcelos (90. Dariusz Sosnowski).

KGHM Zagłębie Lubin: Michał Gliwa - Paweł Widanow, Adam Banaś, Lubomir Guldan, Paweł Oleksy (46. Miłosz Przybecki) - Łukasz Piątek (67.
∨ Czytaj dalej

Michal Papadopulos), Jiri Bilek, Aleksander Kwiek (89. Deniss Rakels), Robert Jeż, Dorde Cotra - Arkadiusz Piech.

Po sobotnim remisie na trudnym terenie w Gdańsku piłkarze Zawiszy Bydgoszcz w meczu przyjaźni z KGHM Zagłębiem Lubin zagrali w osłabieniu. W wyjściowym składzie zabrakło dwóch podstawowych graczy Herolda Goulona i kapitana Łukasza Skrzyńskiego, trzech innych zagrało z lekkimi urazami. Mimo to bydgoszczanom udało się pokonać Zagłębie 2:0 i po raz drugi w sezonie zapisać na koncie trzy punkty. Był to także trzeci mecz z rzędu, którego podopieczni trenera Ryszarda Tarasiewicza nie przegrali.

Niewiele brakowało by piłkarze Zagłębia rozpoczęli spotkanie od prowadzenia już w pierwszej minucie. Piłkę obok słupka posłał Arkadiusz Piech. Przez kolejne pół godziny zespoły przeprowadziły zaledwie po kilka akcji, z których żadna nie zakończyła się celnym strzałem. Gra ożywiła się nieco w ostatnich dziesięciu minutach, ale do przerwy było bez bramek.

Po zmianie stron zdecydowanie aktywniejsi byli bydgoszczanie. Niewiele zabrakło by w 50. minucie z dystansu trafił do bramki Michała Gliwy Bernardo Vasconcelos. Cztery minuty później, po dwóch krótkich podaniach piłka trafiła do Michała Masłowskiego i po uderzeniu przeszła niewiele nad poprzeczką bramki Zagłębia. Chwilę później w odpowiedzi zza linii pola karnego Zawiszy huknął Arkadiusz Piech, na szczęście dla miejscowych piłkę wybił Kaczmarek.

Coraz częstsze ataki bydgoszczan zaowocowały bramką w 62. minucie. Akcję rozpoczął Masłowski, asystę zaliczył Jakub Wójcicki, a całość wykończył Vasconcelos i Zawisza objął prowadzenie 1:0.

Od 68. minuty lublinianie po faulu kapitana Adama Banasia na wychodzącym na czystą pozycję Vasconcelosie grali w dziesiątkę. W ostatnich dziesięciu minutach dwóch okazji do pokonania bramkarza gości nie wykorzystał Vahan Gevorgyan, który wcześniej zmienił Wójcickiego.

Jednak tuż przed końcem spotkania Masłowski wrzucił piłkę z prawej strony w pole karne Zagłębia, do tyłu podał Gevorgyan, a piłkę w siatce umieścił Kamil Drygas, dając Zawiszy wygraną 2:0.

Komentarze (0)

avatar

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

Wybierz kategorię