Co z wynagrodzeniem, gdy stracisz pracę przez wirusa: na etacie, na zleceniu, na umowie o dzieło

Anna Bartosiewicz
Anna Bartosiewicz
Kerala/ Pixabay.com
Koronawirus w Polsce wywołał chaos na rynku pracy. Wiele osób z dnia na dzień straciło źródło utrzymania, duża część pracowników rozpoczęła pracę zdalną. Zapytaliśmy ekspertów, jakie prawa przysługują osobom zatrudnionym, gdy miejsce pracy jest zamknięte.

Koronawirus w Polsce stanowi duże wyzwanie dla pracodawców. Przez rozprzestrzenianie się choroby COVID-19 wielu pracowników, zarówno etatowych, jak i z umowami cywilnoprawnymi, obawia się utraty pracy lub opóźnień z wypłatą, a niektórzy już teraz stracili źródło utrzymania.

Koronawirus a umowa zlecenie/ o dzieło

Przez obostrzenia związane z koronawirusem pracownicy o różnych specjalizacjach znaleźli się w opłakanej sytuacji. Negatywne skutki epidemii szczególnie odczuwają osoby zatrudnione w turystyce, hotelarstwie, gastronomii czy branży fitness. O swoją przyszłość obawiają się także: sprzątaczki, pracownicy ochrony, fryzjerzy, kosmetyczki czy przedstawiciele wolnych zawodów. Ich sytuacja pozostaje w dużej mierze uzależniona od treści umowy oraz porozumienia z szefem.

- Jeżeli osoby zatrudnione na podstawie umów cywilnoprawnych nie będą świadczyły pracy, nie przysługuje im wynagrodzenie. Muszą one otrzymać wypłatę za okres, który już przepracowały. Za czas zamknięcia przedsiębiorstwa brak jest podstaw prawnych do wypłaty wynagrodzenia – mówi Katarzyna Siemienkiewicz, ekspertka ds. prawa pracy z organizacji Pracodawcy PR. – Konstrukcja prawna umów cywilnoprawnych nie przewiduje takich rozwiązań jak Kodeks Pracy. Jeżeli w umowie o dzieło lub zlecenie nie zawarto zapisów dotyczących wynagrodzenia przestojowego, nie przysługuje ono zatrudnionemu. Jedynie od uznania stron i ich wzajemnego uzgodnienie zależy, czy zatrudniony otrzyma jakiekolwiek świadczenia, nie przysługują mu one z mocy prawa – dodaje ekspertka.

Koronawirus a umowa o pracę

W najbliższym czasie będziemy odczuwać skutki spowolnienia gospodarczego, a trudna sytuacja może odbić się również na pracownikach etatowych. Pracodawcy, którzy nie będą wypłacalni, powinni wnioskować o ogłoszenie upadłości w ciągu 30 dni od utraty wypłacalności.

Warto wiedzieć również:

Jeżeli wniosek o upadłość nie zostanie złożony w odpowiednim terminie, zarząd może zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej. Artykuł 11 ust. 1a Prawa upadłościowego mówi, iż „domniemywa się, że dłużnik utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych, jeżeli opóźnienie w wykonaniu zobowiązań pieniężnych przekracza trzy miesiące”. Sytuacja może być mniej dramatyczna w razie krótszego przestoju.

- W przypadku tymczasowego zamknięcia zakładu pracy, w zależności od formy zatrudnienia, można otrzymać wynagrodzenie przestojowe, ewentualnie skorzystać z zasiłku, również zasiłku dla bezrobotnych, jeżeli dana osoba utraciła pracę. Pojawiają się też propozycje nowych rozwiązań zarówno dla przedsiębiorców, jak i dla osób, które utraciły źródło zarobkowania, ale na razie znajdują się one w fazie projektów – komentuje Joanna Torbé, współpracująca z Business Centre Club (BBC) adwokat z Kancelarii Adwokackiej Joanna Torbé & Partnerzy.

Warto wiedzieć, że zanim ziści się najgorszy scenariusz, pracownik etatowy zachowuje prawo do wynagrodzenia – przysługuje mu ono podczas zamknięcia zakładu pracy z przyczyn niezależnych od niego. Kiedy w firmie następuje przestój, pracodawca nadal powinien wypłacać pensję. Tyle że na innych zasadach.

- Kodeks pracy normuje generalną zasadę, iż w razie zamknięcia przez pracodawcę zakładu pracy, pracownikowi, który był gotowy do wykonywania pracy, zgodnie z art. 81 KP, przysługuje wynagrodzenie za przestój. Gotowość do pracy w tym wypadku oznacza, że pracownik miał psychofizyczną zdolność do świadczenia pracy – wyjaśnia Katarzyna Siemienkiewicz.

Koronawirus a wynagrodzenie za przestój

Wysokość wynagrodzenia za przestój pozostaje uzależniona od wynagrodzenia zasadniczego. A to oznacza, że na konto pracownika może wpłynąć mniejsza kwota niż zazwyczaj.

- Wynagrodzenie za przestój nie musi być równe miesięcznej wypłacie pracownika. Pensja pracownika, oprócz wynagrodzenia zasadniczego wypłacanego miesięcznie lub w stawce godzinowej, może składać się z wielu dodatkowych składników, np. premii czy prowizji. Przy obliczaniu wynagrodzenia za przestój nie są one brane pod uwagę. Pracownik otrzyma jedynie zasadnicze wynagrodzenie miesięczne lub stawkę godzinową – podkreśla ekspertka Pracodawców RP.

Kwota wynagrodzenia przestojowego nie może być niższa od płacy minimalnej. O tym także mówi art. 81 Kodeksu pracy.

- Za czas przestoju pracownikowi należy się wynagrodzenie w stawce wynikającej z jego osobistego zaszeregowania, określonego stawką godzinową lub miesięczną. Jeśli taki składnik wynagrodzenia nie został wyodrębniony w momencie omawiania warunków pracy, to wynagrodzenie za przestój wynosi 60% wynagrodzenia. Co ważne, wynagrodzenie to nie może być niższe niż minimalne wynagrodzenie za pracę – zaznacza Joanna Torbé.

Koronawirus a zasiłek opiekuńczy

Pracujący rodzice i opiekunowie mogą starać się o dodatkowy zasiłek opiekuńczy, o ile przysługuje on w danym okresie. Ten rodzaj świadczenia wprowadzono na mocy ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych.

Przeczytaj również na temat:

- Osoba, która ma dziecko do 8 lat, może skorzystać z dodatkowego zasiłku opiekuńczego określonego w specustawie z tytułu zamknięcia przedszkola, żłobka, klubu dziecięcego lub szkoły. Osoba zatrudniona na podstawie umowy cywilnoprawnej, jeżeli opłaca składki chorobowe, też może skorzystać z zasiłku opiekuńczego. Natomiast nie przysługuje jej wtedy wynagrodzenie zasadnicze, ani za przestój – przypomina Katarzyna Siemienkiewicz.

Dodatkowy zasiłek opiekuńczy może także otrzymać rodzic lub opiekun dziecka albo osoby dorosłej z niepełnosprawnością. Aby otrzymać świadczenie na osobę z niepełnosprawnością, trzeba spełnić określone warunki.

Koronawirus a rejestracja w urzędzie pracy

Nikt nie ma wątpliwości, że koronawirus wpłynie na sytuację finansową wielu pracowników. Środki ostrożności wprowadzone w związku z COVID-19 są jednak tymczasowe. Miejmy nadzieję, że za jakiś czas sytuacja wróci do normy. Pracownicy, którzy mają możliwość pracy zdalnej, powinny wywiązywać się z dotychczasowych obowiązków lub ustalić z pracodawcą nowy system pracy. Pozostałe osoby mogą szukać pomocy w urzędzie pracy.

Warto pamiętać, że istnieje możliwość zarejestrowania osoby bezrobotnej lub poszukującej pracy bez wychodzenia z domu. „Osoby ubiegające się o nadanie statusu bezrobotnego lub poszukującego pracy mogą złożyć wniosek w postaci elektronicznej do właściwego powiatowego urzędu pracy, korzystając z systemu Praca.gov.pl. Pełna rejestracja elektroniczna możliwa jest przy wykorzystaniu kwalifikowanego podpisu elektronicznego lub profilu zaufanego. Jednym z nich należy opatrzyć wniosek wraz z załącznikami wysyłanymi do urzędu online.

Status osoby poszukującej pracy nie uprawnia do pobierania świadczeń dla bezrobotnych, ale zapewnia dostęp do ofert pracy zamieszczanych przez pracodawców w urzędach pracy. Mogą się o niego ubiegać studenci oraz osoby szukające zatrudnienia.

Restauratorzy załamani decyzją premiera

Wideo

Materiał oryginalny: Co z wynagrodzeniem, gdy stracisz pracę przez wirusa: na etacie, na zleceniu, na umowie o dzieło - Nasze Miasto

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Elektryk
18 marca, 12:42, gość:

Trudna sytuacja wielu firm i jeszcze trudniejsza pracowników , zagrożenie grupowymi zwolnieniami .....a w innym serwisie informacja o automatycznym przedłużaniu pozwolenia na pracę w Polsce dla Ukraińców i konieczności ich zatrudniania w ilości 1,5 miliona bo firmy padną jak nie będzie pracowników ze wschodu więc to całe zamykanie granic to fikcja . Czy to znaczy że polscy pracownicy będą tracić pracę a ukraińscy nie ?????

Przecież to o to chodzi tak samo jak z wynagrodzeniami że człowiek z Ukrainy z nieważnymi w Polsce lub fałszywymi papierami energetycznymi z którym ciężko się dogadać co w tym zawodzie jest niedopuszczalne zarabia 1500 zl więcej jak Polak co robi w tej firmie od 8 lat i ma uprawnienia do 20 kv O wiedzy i jakości wykonania pracy nie wspomnę bo gdybym ja taką kaszanę odwalił wyleciał bym na zbity łeb !

g
gość

Trudna sytuacja wielu firm i jeszcze trudniejsza pracowników , zagrożenie grupowymi zwolnieniami .....a w innym serwisie informacja o automatycznym przedłużaniu pozwolenia na pracę w Polsce dla Ukraińców i konieczności ich zatrudniania w ilości 1,5 miliona bo firmy padną jak nie będzie pracowników ze wschodu więc to całe zamykanie granic to fikcja . Czy to znaczy że polscy pracownicy będą tracić pracę a ukraińscy nie ?????

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3