Gmina Inowrocław - Pożar doszczętnie zniszczył ich dom w Cieślinie pod Inowrocławiem. Potrzebują pomocy [zdjęcia]

OPRAC.:
Dariusz Nawrocki
Dariusz Nawrocki
Dom w Cieślinie (gmina Inowrocław) wygląda obecnie jak zniszczony, opuszczony lokal. To co nie spłonęło, zostało zalane w trakcie gaszenia i nic nie nadaje się do użytku
Dom w Cieślinie (gmina Inowrocław) wygląda obecnie jak zniszczony, opuszczony lokal. To co nie spłonęło, zostało zalane w trakcie gaszenia i nic nie nadaje się do użytku pomagam.pl
Udostępnij:
- Nigdy nie myślałam, że tragedie o których słyszę w radiu, które widzę w telewizji, o których czytam w internecie dosięgną moich najbliższych - wyznaje pani Martika. 30 listopada w jej rodzinnym domu w Cieślinie (gmina Inowrocław) wybuchł pożar. Cudem z życiem uszły dwie kobiety, które w tym czasie były w środku. Jedna z nich jest w zaawansowanej ciąży. Ogień zupełnie zniszczył wnętrza budynku. Rodzina i przyjaciele zorganizowali zbiórkę. Możecie pomóc wyremontować ten dom.

Zobacz wideo: Pandemia przybiera na sile. Coraz więcej zgonów chorych na COVID-19.

Pożar w Cieślinie

- Partner mojej mamy zauważył dym wydobywający się z wywietrznika w dachu. Przybiegł najszybciej jak to możliwe sprawdzić co się dzieje. Po otwarciu drzwi zobaczył ścianę dymu. Wszedł ratować kobiety ze środka. Krzyczał, aby uciekały. Moja mama wyszła sama. Ciężarna bratowa została wybudzona ze snu i wyprowadzona. Nie udało się uratować kota - opowiada pani Martika.

Dom wygląda obecnie jak zniszczony, opuszczony lokal. To co nie spłonęło, zostało zalane w trakcie gaszenia i nic nie nadaje się do użytku.

- Dzięki ludziom o ogromnych sercach moja rodzina ma już najpotrzebniejsze rzeczy. Mają w co się ubrać. Obecnie skupiamy się na zebraniu pieniędzy, aby uprzątnąć pogorzelisko, wywieźć wszystko że środka domu, a potem przeprowadzić generalny remont. W zasadzie czeka nas niemalże odbudowa domu wraz z konieczną naprawą, a raczej wymianą ogrzewania i instalacji elektrycznej - relacjonuje pani Martika.

Na pomagam.pl uruchomiono zbiórkę na ten cel. Każdy może pomóc.

Jeszcze niedawno, gdy byłam w ciąży, to oni każdy z osobna byli niczym Anioł stróż w ludzkiej postaci - gotowi pojawić się o każdej porze dnia. Czuwali przy telefonach dając wsparcie i poczucie bezpieczeństwa, gdy mąż wychodził do pracy na nocną zmianę - wyznaje pani Martika.

Teraz chce pomóc swoim najbliższym. Liczy na nasze wsparcie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie