Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Marek Słabiński od pięciu dni pełni funkcję prezydenta Inowrocławia. Tak widzi problemy miasta

Dominik Fijałkowski
Dominik Fijałkowski
Marek Słabiński chce przywrócić budżet obywatelski i zlikwidować opłaty za psa
Marek Słabiński chce przywrócić budżet obywatelski i zlikwidować opłaty za psa Dominik Fijałkowski
- Urząd funkcjonuje w pełni i sprawnie. Na dziś stan budżetu miasta jest niezły - mówi Marek Słabiński, pełniący funkcję prezydenta Inowrocławia.

Od pięciu dni nominowanym przez premiera prezydentem Inowrocławia jest Marek Słabiński. O pierwszych dniach pracy i decyzjach, jakie zamierza podjąć w najbliższym czasie mówił podczas wczorajszej konferencji prasowej.

Jak podkreśla, funkcję obejmował w biegu. Pierwszymi działaniami jakie podjął było podpisanie kilku tysięcy dokumentów.

- Było wiele zaległych dokumentów. Niektóre z października, a nawet z września. Ale to, co było najważniejsze i o co prosił mnie wojewoda, to uruchomienie zasiłków celowych i świadczeń rodzinnych. Trzeba to było zrobić do 28 listopada, a więc do dnia, w którym otrzymałem nominację. Udało się. Trzy i pół tysiąca osób otrzymało należne im środki - relacjonuje Marek Słabiński.

Obecnie najważniejszym zadaniem, jakie sobie stawia pełniący funkcję prezydenta jest, jak to mówi „przepracowanie” przyszłorocznego budżetu. Słabiński chce, by był on jak najbardziej przyjazny mieszkańcom. Zamierza więc wprowadzić zapis o budżecie obywatelskim, na miarę finansowych możliwości miasta. Chce też doprowadzić do likwidacji opłaty za posiadanie psa, a także do zmniejszenia stawki opłaty śmieciowej, bo jak twierdzi Inowrocław ma jedną z najwyższych takich opłat w Polsce.

Odnosząc się do tegorocznego budżetu Inowrocławia, pełniący funkcje prezydenta zauważył, że: - Na dzisiaj stan budżetu jest niezły. Zadłużenie wynosi niecałe 23 procenty. W stosunku do lat poprzednich sytuacja jest coraz lepsza.

Marek Słabiński przedstawił swoje wnioski dotyczące działań urzędników ratusza. Odniósł się z uznaniem do ich ciężkiej i profesjonalnie wykonywanej pracy.

- Uspokajam pracowników urzędu miasta. Nie będzie żadnego przewrotu pałacowego. Chcę, żeby współpraca pomiędzy nami odbywała się na zasadach prawdziwego koleżeństwa - zaznaczył.

Dodał też, że sam nie potrzebuje samochodu służbowego ani zastępców.

- Mój poprzednik przygotował niefortunne umowy ze swoimi zastępcami. Jedna z tych osób ma wysoką płacę bez prawa świadczenia pracy na rzecz urzędu. Na dodatek osoba ta pracuje w tej chwili w spółce i uzyskuje tam bardzo godziwe wynagrodzenie. A potem mówi się, że nie mamy w budżecie środków. Z czymś takim nie mogę się pogodzić - przyznał pełniący funkcję prezydenta Inowrocławia.

Marek Słabiński poruszył temat budowy w Inowrocławiu spalarni odpadów. Zastanawiał się dlaczego powstaje ona na terenie prywatnej firmy. Jego zdaniem, to miasto powinno wybudować spalarnię na terenie ZEC. Miejska spółka ponosi poważne opłaty z tytułu emisji dwutlenku węgla. Spalając odpady koszty te znacznie zmalałyby.

Pełniący funkcję prezydenta wspomniał również o ostatniej poważnej awarii gazu. Zapewnił, że wyśle podziękowania do wszystkich oddziałów gazowej spółki, których ekipy wykonały na terenie Inowrocławia tytaniczną prace w bardzo trudnym, zimowym okresie.

- To cud, że nic się nie wydarzyło przy ponownym podłączaniu do sieci ponad 16 tysięcy odbiorców - zauważył Marek Słabiński.

od 7 lat
Wideo

Pismak przeciwko oszustom, uwaga na Instagram

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na inowroclaw.naszemiasto.pl Nasze Miasto