MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

e-mikromobliność - trend, którego nie da się zatrzymać, podbija miasta

Redakcja Naszemiasto.pl
Redakcja Naszemiasto.pl
Samorządy coraz częściej dostrzegają w e-mikromobilności szansę na rozwiązanie problemów komunikacyjnych, a także sprostanie coraz większym wymaganiom związanym ze zrównoważonym rozwojem.
Samorządy coraz częściej dostrzegają w e-mikromobilności szansę na rozwiązanie problemów komunikacyjnych, a także sprostanie coraz większym wymaganiom związanym ze zrównoważonym rozwojem. Karolina Misztal
Europejczycy coraz chętniej korzystają z dwukołowych elektrycznych środków transportu. Tylko u naszych zachodnich sąsiadów liczba osób, które postawiły na rowery elektryczne i e-hulajnogi, wzrosła w ciągu ostatnich pięciu lat trzykrotnie. Zwiększenie popularności mikromobilności zauważalne jest także w Polsce – w tego typu rozwiązania inwestują nie tylko indywidualni użytkownicy, ale również samorządy, które chcą w ten sposób odpowiedzieć na nowe wyzwania urbanistyczne.

Spis treści

Fundamentem ekologia, filarami komfort i radość

Europa bacznie przygląda się zachowaniom konsumenckim dotyczącym mikromobilności. Badanie przeprowadzone przez niemiecki ADAC wskazuje, że niemal 40% przepytanych respondentów jest zainteresowana regularnym korzystaniem z rowerów elektrycznych, a 28% - z e-hulajnóg. Co stoi za zwiększeniem atrakcyjności rynkowej dwukołowych środków transportu elektrycznego? Choć mogłoby wydawać się inaczej, wśród swoich motywacji ankietowani nie wymieniali przede wszystkim chęci wpisania się w ekologiczne trendy, a raczej czynniki takie, jak radość z jazdy (14%) czy wygodną alternatywę dla przemieszczania się pieszo (12%).

Same początki popularności tego typu transportu łączą się jednak nierozerwalnie z ideą zrównoważonego rozwoju. W Niemczech e-hulajnogi zostały wprowadzone do ruchu drogowego w roku 2019 głównie po to, by stanowić wsparcie dla komunikacji miejskiej i wraz z rowerami elektrycznymi być pierwszym wyborem użytkowników pokonujących tzw. „ostatnią milę” z przystanku do domu. Połączenie ekologicznej myśli z komfortem podróżowania wydaje się pewną receptą na sukces, co potwierdzają wyniki handlowe: w roku 2023 przychody z wypożyczania elektronicznych hulajnóg wyniosły 193 mln euro (dla porównania, w roku 2019 było to 72 mln euro).

Polskie miasta coraz lepiej przygotowane na mikromobilność

W Polsce, szczególnie w większych aglomeracjach, również coraz częściej spotyka się użytkowników dwukołowych elektrycznych środków transportu. W ankiecie „Barometru Warszawskiego” z września 2023 roku wynika, że już 10% mieszkańców stolicy wskazuje jako swój główny środek transportu miejskiego elektryczną hulajnogę lub rower. Nie bez znaczenia jest rozbudowująca się intensywnie infrastruktura rowerowa, która wyróżnia coraz więcej miast wojewódzkich i powiatowych w naszym kraju. Między 2019 a 2022 rokiem w Warszawie łączna długość dróg i pasów rowerowych wzrosła o 120 kilometrów – we Wrocławiu było to 85 km a w Poznaniu 585.

To świetna wiadomość dla użytkowników mikromobilności – według obowiązujących obecnie przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym z dnia 20.05.2021 roku, nie tylko rowerzyści, lecz także użytkownicy hulajnóg elektrycznych powinni korzystać z dróg rowerowych lub pasa ruchu dla rowerów. Przemieszczanie się po przestrzeni miejskiej staje się więc dla nich coraz łatwiejsze. W napędzaniu trendu dużą rolę odgrywają także lokalne samorządy, które w tego typu rozwiązaniach widzą szansę na rozwiązanie problemów komunikacyjnych, a także sprostanie coraz większym wymaganiom związanym ze zrównoważonym rozwojem.

Przyszłość transportu już nadeszła

- Rowery i hulajnogi elektryczne są podstawą mikromobilności, która w praktyczny i komfortowy sposób odpowiada na potrzeby świata zorientowanego na zrównoważony rozwój i promowanie bardziej ekologicznego trybu życia – stwierdza Snjezana Bandner, CEO MediaMarktSaturn Polska. – Nie dziwi mnie stały wzrost zainteresowania konsumentów alternatywnymi środkami transportu. Jest on naturalnym wynikiem zwiększającej się świadomości ekologicznej ogółu społeczeństwa, potencjalnego rozwoju modernistycznych wizji urbanistycznych, np. tak zwanych „miast 15-minutowych” czy wciąż zwiększających się kosztów nabycia i utrzymania samochodu. Przy cenach hulajnóg elektrycznych zaczynających się już od 600 zł, stanowią one atrakcyjną okazję inwestycyjną, szczególnie biorąc pod uwagę obecne ceny paliw. Co więcej, ich użytkowanie znacząco przyczynia się do zrównoważonego rozwoju, czyniąc je integralną częścią wspierania bardziej ekologicznej przyszłości.

Słowa Snjezany Bandner znajdują swoje potwierdzenie w badaniach. Obecnie realna wartość globalnego rynku dwukołowych elektrycznych środków transportu szacowana jest na 94 mld dolarów, lecz przewiduje się, że w 2030 roku będzie on wart 389 mld dolarów. Stanowiłoby to średni wzrost o 25% każdego roku w porównaniu z kolejnym rokiem. Co istotne – za aż 68% jego wartości odpowiadać będą hulajnogi elektryczne. Nie bez znaczenia jest też fakt, że rządy na całym świecie wspierają i dotują rozwój tego segmentu rynku mobilności. 3 kwietnia 2024 roku Unia Europejska ratyfikowała Europejską Deklarację Rowerową, która w istotny sposób wspomaga rozwój rynku mikromobilności poprzez szereg dopłat, programów i zobowiązań.

Dynamiczny rozwój rynku e-mikromobilności

- Coraz bogatsza jest nie tylko infrastruktura przeznaczona dla dwukołowców, ale także oferta sprzedażowa obejmująca różnego rodzaju modele hulajnóg i rowerów elektrycznych – mówi Snjezana Bandner. – Choć część społeczeństwa obawia się w tym wypadku o takie kwestie jak realny zasięg tego typu urządzeń czy braki w infrastrukturze miejskiej, to należy zauważyć, że rynek e-mobilności bardzo dynamicznie się rozwija. Miasta zauważyły w niej potencjał uzupełniający dla komunikacji miejskiej i systematycznie przystosowują swoją infrastrukturę do e-dwukołowców. Ponadto zauważamy w naszych sklepach, że również użytkownicy indywidualni coraz chętniej sięgają po produkty z tego segmentu ofertowego. Oni docenili z kolei przede wszystkim wygodę i korzyści finansowe wynikające z mikromobilności. Ważne jest też to, że mają z czego wybierać - obecnie na rynku znajdziemy szeroki wachlarz tego typu produktów - zarówno najprostsze sprzęty przeznaczone dla użytkowników, którzy stawiają przede wszystkim na praktyczność i które można nabyć za cenę niższą niż 1000 zł, jak i te dla miłośników technologii i nowoczesnych rozwiązań, wyposażone w skomplikowane systemy odzyskiwania energii czy podwójne silniki. Nie ma więc problemu ze skonfigurowaniem urządzenia do swoich preferencji.

Choć wiele przemawia za regularnym korzystaniem z mikromobilności, to niezbędna jest też popularyzacja wiedzy dotyczącej właściwego korzystania z tego typu środków transportu, ze szczególnym uwzględnieniem kwestii bezpiecznego poruszania się w ruchu drogowym. Coraz więcej europejskich krajów (w tym Polska) wprowadza szczegółowe przepisy dotyczące użytkowania e-hulajnóg i e-rowerów, a w niektórych z państw UE trwa debata nad koniecznością objęcia elektrycznych dwukołowców obowiązkowym ubezpieczeniem OC. Zadbanie o bezpieczeństwo swoje i innych użytkowników ruchu drogowego powinno być więc priorytetem dla każdego użytkownika mikromobilności, a odpowiedzialność w tym zakresie na pewno przyczyni się do jeszcze większego zainteresowania społecznego elektrycznymi hulajnogami i rowerami.

od 7 lat
Wideo

Czy w Boże Ciało możesz zrobić przelew lub zakupy?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: e-mikromobliność - trend, którego nie da się zatrzymać, podbija miasta - Nasze Miasto

Wróć na inowroclaw.naszemiasto.pl Nasze Miasto